Zgodnie z wytycznymi, należy robić przerwy w masażu na wykonanie oddechów ratowniczych w przypadku prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej u pacjentów z nagłym zatrzymaniem krążenia w warunkach pozaszpitalnych. W takim razie czy nieprzerywanie masażu może mieć wpływ na przeżywalność pacjentów? Naukowcy z University of Washington zbadali różnicę w przeżywalności, porównując standardowy masaż serca przeplatany dwoma oddechami ratowniczymi co 30 uciśnięć oraz nieprzerywany masaż serca (bez dodatkowych oddechów). Badanie zostało przeprowadzone w 114 ośrodkach pogotowia ratunkowego. Pacjentami zakwalifikowanymi do prób, byli dorośli z nagłym zatrzymaniem akcji serca niewynikającym z obrażeń zewnętrznych. Osoby te zostały podzielone na dwie grupy: grupę interwencyjną, w której zastosow...