
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

Na chorobie nic sie nie konczy, zycie trwa dalej... | 2008-01-06 21:21 Sa dobre i zle dni... Jak wiadomo w moim przypadu jest wiecej tych trudnych dni ktore niee pomagaja mi wcale tylko utrudniaja mi zycie... ale znajac mnie wiecie ze sie niee poddaje i zyje dalej... Wiec moze zaczne od poczatku jak to jest... Hmm Swieta spedzilam spaniale dzieki pewnej osobie ktora uczynila je wyjatkowe przed swietami Bozego Narodzenia poznalam Mariusza.... cos zaiskrzylo po pierwszych spotkaniach i zdecydowalam sie na zwiazek z nim... Sylwestra spedzilam wlasnie w jego towarzystwie i mojej naj leprzej przyjaciolki i jej chlopaka byla kameralna impreza i powiem ze bardzio fajnie sie bawilam... :> wczoraj jednak doszlo do pewnych zgrzytow z nim niby wieczorem bylo juz okk a jednak rano okazalo sie inaczej.... teraz tylko pokaze nam czas jak to bedzie czy bedziemy razem czy niee... boje sie ze jednak sielanka sie zakonczy i znow zawiode sie;( najbardziej boli jednAK TO ZE kiedy juz sie zdecydowalam komus zaufac znow sie przejechalam czesciowo.... a co dalej ataki wystapil jednka jeden przed sylwestrem jak spalam rodzine strasznie wystraszylam ale jest juz dobrze... Jednak boje sie ze Mariusza strace.... chyba tyle na dzis... zycze milej nocy wam wszystkim do uslyszenia pa:( komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » |