W środę (14.12.) posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia i wystąpienie ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza nie zaskoczyło lekarzy. Jeśli ktoś łudził się, że pojawią się pozytywne dla środowiska medycznego konkrety odnośnie kontrowersyjnej ustawy refundacyjnej, to z pewnością wyszedł z posiedzenia zawiedziony. Ze słów ministra wynika, że zamierza on kontynuować politykę Ewy Kopacz a rewolucji w uchwalonych w poprzedniej kadencji przepisach raczej nie będzie. Bartosz Arłukowicz oczekuje, że system zdrowia będzie bardziej skoordynowany. Lekarz rodzinny, specjalista i szpital powinni ze sobą współpracować – to ma sprzyjać niepowielaniu tych samych badań i zmniejszeniu kolejek. Minister zapowiedział, że zamiast finansować chorowanie, chce wspierać zdrowie. „Bez konkretów. Plany snute przez m...