Przeszczepianie narządów wyhodowanych na potrzeby konkretnego biorcy z jego własnych komórek macierzystych jest spełnieniem marzeń transplantologów o niewyczerpalnym źródle „części zamiennych”. W tygodniku The Lancet ukazał się raport donoszący o przeszczepieniu żyły wrotnej, wyhodowanej z własnych komórek macierzystych pacjentki. Dziesięcioletnia dziewczynka została przyjęta do szpitala w celu leczenia niedrożności żyły wrotnej. Decyzja o zastosowaniu nietypowego przeszczepu została podjęta ze względu na trudności w wykonaniu standardowych zabiegów (żyła pępowinowa nie nadawała się do użycia do pomostowania omijającego), a inne procedury (np. przeszczep wątroby) wymagałyby stosowania immunosupresji do końca życia. Zabieg polegał na pobraniu 9 cm odcinka żyły biodrowej od zmarłego dawcy...