Jak rozwiązać Narodowy Fundusz Zdrowia nie likwidując go? Powołać na stanowisko prezesa prawniczkę w pełni podporządkowaną ministrowi zdrowia. Na giełdzie nazwisk, która wykiełkowała niemal natychmiast po odwołaniu Jacka Paszkiewicza ze stanowiska szefa NFZ, pani Agnieszka Pachciarz od samego początku miała uprzywilejowaną pozycję. Ciesząc się bezgranicznym poparciem ministra zdrowia – który nie tak dawno przecież ściągnął ją do resortu na swoją zastępczynię – posiadała kilka drobnych atutów w porównaniu z garstką kontrkandydatów. Lecz to wcale nie jej kobieca intuicja ani prawnicze wykształcenie zadecydowały o tym wyborze, ale pewność i niemała ulga, że odtąd współpraca Funduszu z Ministerstwem będzie układać się bez zgrzytów, które do tej pory były dla obu ośrodków władzy zabójcze. Je...