Gdybyśmy mieli pochwalić się przed światem polską ochroną zdrowia, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia musiałaby skakać ze śmigłowca i biegać z kilofem. Tegoroczne Igrzyska Olimpijskie przeszły już do historii, ale trudno zapomnieć przygotowaną przez Anglików ceremonię otwarcia i tę setkę równo posłanych łóżek szpitalnych, które zapełniły płytę stadionu. Polscy komentatorzy telewizyjni wytłumaczyli widzom, że Brytyjczycy dumni są ze swojej służby zdrowia i dlatego chwalą się przed światem tym, co mają najlepszego. A ja przecierałem oczy ze zdumienia, skąd miałby brać się ten samozachwyt nad publiczną ochroną zdrowia w Wielkiej Brytanii, skoro NHS od lat wystawiony jest na podobną krytykę, co nasz NFZ. Śliczne siostry czytające bajki chorym dzieciom to rozczulający obrazek – i rzeczywiści...