Czy Centrum Zdrowia Dziecka należą się przywileje tylko dlatego, że leczone są tu dzieci z całej Polski, a obecny dyrektor tej placówki nie boi się upubliczniać problemów w mediach? Nowa afera na początek roku szkolnego: dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka napisał dramatyczny apel do premiera, ministra zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia o ratowanie szpitala-pomnika, czym bardzo zdenerwował adresatów. W jednym z gorących komentarzy przeczytałem, że dyrektor nie popisał się taktyką upubliczniając swój list, bo minister będzie go teraz chciał odwołać. Może o to właśnie chodziło? Po odejściu po 11 latach dyrektora Macieja Piróga (w dowód uznania dla menedżerskich zdolności został doradcą Prezydenta RP ds. ochrony zdrowia, choć jak widać obecny minister umiejętności te kwestionuje wypominają...