Liczono na więcej. Środowiska związane zawodowo z ochroną zdrowia, a i sami pacjenci, mieli pod adresem Ewy Kopacz w nowej roli premiera znacznie większe nadzieje. Oczywiście jeśli chodzi o początek jej kariery na tym stanowisku, związany z wygłoszonym niedawno w Sejmie expose. Wśród nakreślonych zadań, jakie była marszałek postawiła przed swoim rządem, ochrona zdrowia wcale nie okazała się najważniejsza. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że jest mniej istotna od kwestii gospodarczych czy socjalnych – co może nie podobać się lekarzom i pielęgniarkom, mającym prawo spodziewać się po swojej koleżance nakreślenia dużo szerszych horyzontów. Tymczasem usłyszeliśmy to, co już od dawna zapowiadał minister Arłukowicz, a więc wdrożenie pakietu kolejkowego i onkologicznego, utworzenie Instyt...