Co z tą pigułką EllaOne? Jest dostępna bez recept czy jej nie ma? Zamieszanie spowodowane nieoczekiwaną decyzją Ministerstwa Zdrowia o uwolnieniu jednego z leków antykoncepcyjnych spod ordynacji lekarskiej uświadamia bezkresny bałagan, jaki panuje w obrocie farmaceutycznym. A także to, że nikt nie wie, za co odpowiada. Upłynęło już kilkanaście dni od początku tej awantury, a nadal większość aptekarzy rozkłada ręce i zasłania się starymi przepisami. Służbiści? Trudno przecież nie przestrzegać prawa! Dlaczego nie ma w kraju nikogo, kto by je uwspółcześnił? Nie zrobi tego za nas Komisja Europejska, bo przecież wyraźnie oświadczyła, że wydała jedynie rekomendację, a decyzja leży w gestii każdego kraju. Może ktoś podpowiedziałby członkom Komisji, że z Polakami trzeba postępować bardziej zde...