Skandaliczny błąd przy sztucznym zapłodnieniu komórki jajowej i jej transferze do organizmu innej kobiety już jest brzemienny w skutki. W obliczu tragedii rodziny i dziecka, wokół których rozgrywa się ten dramat, trudno sobie wyobrazić, by było jeszcze gorzej. W szczecińskim Laboratorium Wspomaganego Rozrodu doszło do zmian personalnych, na szpital nałożono karę finansową w wysokości 76 tys. zł i wypowiedziano umowę na realizację rządowego programu in vitro. Nikt nie mówi o utracie zaufania par, które w tej metodzie widzą jedyną szansę na posiadanie dziecka. Bulwersująca wpadka w jednej placówce kładzie się cieniem na inne, dając niestety argument przeciwnikom sztucznego zapłodnienia, że to niebezpieczne igranie z naturą. W którym momencie doszło do pomyłki, co ją spowodowało i czy w o...