Bartosz Arłukowicz zostaje w rządzie. Nawet jeśli premier byłby skłonny dokonać roszady na stanowisku ministra zdrowia, kto mógłby objąć tę funkcję? Sam Donald Tusk? Wszystkie sondaże przeprowadzane na portalach niekoniecznie związanych ze służbą zdrowia nie pozostawiały wątpliwości: internauci oczekują dymisji ministra. W zależności od badania 15, 20, a nawet 37 proc. ankietowanych było za tym, aby teraz właśnie odwołać Bartosza Arłukowicza. Tak, jak chciała tego już nie raz w tej kadencji opozycja, składając w Sejmie wotum nieufności. Nic z tego. Posada w rządzie nie jest pewnie tym, o co powinien zabiegać każdy lekarz, ale nasz bohater może się czuć bezpiecznie. Premier Tusk nie ma go kim zastąpić. Czarne chmury nad szefem resortu zdrowia mogą się więc zbierać, a i tak decyzja o jego...